Morzycko remisuje w Kamieniu z Gryfem 2:2

Po zeszłotygodniowej wygranej w imponującym stylu 6:0 z Jeziorakiem Szczecin, kiedy to bramki dla Morzycka strzelali: 3 – D. Andrzejewski, M. Nagaj, J. Pohorecki, P. Gejdyk, drużyna Morzycka udała się na mecz wyjazdowy do Kamienia Pomorskiego. Mecz odbywał się w nietypowy dzień, w piątek, bo w sobotę i niedzielę na obu boiskach w Kamieniu Pomorskim odbywał się polsko-niemiecki turniej Baltic-Cup w kategoriach żak, orlik, młodzik i trampkarz. Drużyna Morzycka po raz kolejny pokazała się z dobrej strony i zremisowała z Gryfem 2:2. Bramki dla Morzycka zdobywali: Ł. Baran i J. Chrzanowski. Morzycko zagrało w składzie:

Morzycko: 12. Norbert Bigos – 4. Radosław Stasiak, 6. Mateusz Nagaj, 7. Łukasz Baran, 15. Paweł Gejdyk, 18. Bartosz Sobinek, 13. Artur Blasius, 27. Jacek Pohorecki, 21. Dominik Andrzejewski, 9. Jacek Chrzanowski, 10. Mateusz Klakla
Rezerwowi: 1. Szymon Trubicki, 5. Robert Chrzanowski

Do końca rundy rewanżowej sezonu 2017/2018 zostały już tylko pięć mecze. Najbliższy już w „dzień matki” 26.05 z Sokołem Karlino o 18.00 na boisku w Moryniu. Zapraszamy!

Morzycko wygrywa z Raselem 3:1 na inaugurację rundy wiosennej

Na sztucznym boisku w Gryfinie doszło do pierwszego meczu w rundzie wiosennej z udziałem piłkarzy z Morynia. Pierwszy mecz w Węgorzynie nie odbył się z powodu złego stanu boiska. W meczu z Raselem pierwsze minuty spotkania przebiegały bardzo spokojne i obserwowaliśmy dużo walki w środku pola. W 25 minucie goście z Dygowa powinni wyjść na prowadzenie. Po błędzie obrońców Morzycka zawodnik Rasela oddaje strzał z 5 metrów, ale kapitalna interwencja podpisuje się Prokop. W 20 min w zamieszaniu w polu karnym gości strzał oddaje Blasius ale piłka trafia w słupek. W 35 minucie, najlepszy w pierwszej połowie na boisku Miksiewicz zostaje faulowany przed polem karnym, do piłki podchodzi A. Blasius i mocnym strzałem pokonuje bramkarza gości. Kilka minut później kopia sytuacji bramkowej, ale tym razem górą jest bramkarz gości, który paruje strzał na rzut rożny.

Po przerwie drużyna gości coraz śmielej atakowała bramkę Prokopa, a drużyna Morzycka nastawiła się na kontrataki. Już w 50 minucie jedna z kontr zakończyła się bramką dla Morzycka. D. Andrzejewski urywa się obrońca po lewej stronie boiska w chodzi w pole karne i kapitalnym strzałem w okienko pokonuje bramkarza gości. Morzycko grało konsekwentnie i mimo kilku dogodnych sytuacji na podwyższenie wyniku, to goście strzelają bramkę kontaktową na 2-1. Decydujące słowo należało do gospodarzy i w 83 minucie meczu A. Blasius w sytuacji sam na sam pokonuje bramkarza gości i mamy 3-1. Takim wynikiem kończy się spotkanie i rozpoczęcie rundy wiosennej w wykonaniu piłkarzy z Morynia można uznać za udane.

Najbliższy mecz piłkarze Morzycka zagrają w Stargardzie z miejscową Kluczevia w sobotę o godz 13.00.

Morzycko gromi SCRS Barlinek 0:5 w IV Rundzie Pucharu Polski

Morzycko na swój pierwszy mecz udało się do Barlinka, gdzie zmierzyło się z tamtejszym SCRS zajmującym po rundzie jesiennej 11 miejsce w tabeli regionalnej klasy okręgowej. Morzycko bardzo szybko objęło prowadzenie, bo już w 5 min Paweł Gejdyk otrzymuje prostopadłe podanie ze środka pola i uderza w długi róg bramki gospodarzy. Mamy 1-0 dla Morzycka. W 26 min faulowany w polu karnym zostaje Remigiusz Miksiewicz, sędzia dyktuje rzut karny, a pewnym wykonawcą jedenastki zostaje Artur Blasius. W 36 min mamy już 3-0 dla Morzycka, bardzo dobrze dysponowanego dzisiaj bramkarza gości, strzałem po ziemi, pokonuje nowy zawodnik Morzycka – Dominik Andrzejewski.

Po zmianie stron w 66 min w sytuacji sam na sam znajduje się B. Sobinek, który także zasilił zespół z Morynia w przerwie zimowej, zostaje jednak sfaulowany, a arbiter spotkania nie ma wątpliwości i wskazuje na „wapno”, które po raz drugi w takim sposób na gola zamienia Artur Blasius. Od tego momentu zaczął się festiwal niewykorzystanych sytuacji. Gracze z Morynia stwarzał sobie bardzo dużo sytuacji bramkowych, ale brak skuteczności nie pozwalał na podwyższenie wyniku. W 86 min w końcu piłka znalazła drogę do bramki, Dominik Andrzejewski otrzymuje podanie na lewej stronie boiska, mija rywala i ustala wynik pięknym strzałem na 5-0. Było to pierwsze spotkanie Morzycka o stawkę, mimo przegranych kilku meczy sparingowych możemy być spokojni o formę zawodników.
Skład Morzycka: Prokop, Nagaj, Trubicki, Skóra, Baran, Gejdyk (46′ Pohorecki), Sobinek, Blasius, Klakla (46′ Jakubowski), Miksiewicz, Andrzejewski.
Pierwszy mecz ligowy już w sobotę o 15.00 w Węgorzynie, gdzie Morzycko zagra na wyjeździe z tamtejszą Spartą. W pierwszym meczu lepsze okazało się Morzycko pokonując Spartę 4:2, jak będzie wiosną przekonamy się za tydzień. 

Morzycko kończy znakomitą rundę wygraną w Gościnie 0:1 (0:0)

Ostatni mecz w rundzie jesiennej IV ligi Morzycko rozegrało w Gościnie. Miejscowy Olimp chciał zaprezentować się dobrze w ostatnim meczu rundy, ale to gracze Morzycka potwierdzili nieprzypadkowe II miejsce na koniec rundy. Zwycięską bramkę zdobył niezawodny Maciej Ropiejko w 55 minucie meczu, który przoduje w klasyfikacji strzelców w drużynie Morzycka. Morzycko kończy rundę jesienną na II miejscu i do Bałtyku, który wygrał w ostatni meczu 3:0 z Gryfem traci 4 punkty. Zapowiada się bardzo ciekawa runda rewanżowa, nikt z kibiców z Moryniu oraz całej czwartej ligi nie spodziewał się tak dobrych występów i pozycji w ligowej tabeli. Jest to wynikowa wielu czynników m.in. pracy całego Zarządu Klubu, zgrania drużyny i opierania trzonu drużyny o zawodników z Morynia i okolic.

 

Tabela po rundzie jesiennej sezonu 2017/18 IV liga zachodniopomorska:

 

 

IV liga zachodniopomorska 2017/2018

m pkt Z R P +/-
1. Bałtyk Koszalin 17 42 13 3 1 35 / 10
2. Morzycko Moryń 17 38 12 2 3 34 / 14
3. MKP Szczecinek 16 30 10 0 6 26 / 18
4. Hutnik Szczecin 17 29 9 2 6 33 / 32
5. Sokół Karlino 17 28 8 4 5 19 / 22
6. Intermarche-Rega Trzebiatów 17 27 8 3 6 36 / 30
7. GKS Leśnik Manowo 17 26 7 5 5 28 / 29
8. PC Kluczevia Stargard 16 26 7 5 4 26 / 21
9. Jeziorak Szczecin 17 25 8 1 8 30 / 22
10. Vineta Wolin 17 24 7 3 7 32 / 20
11. Gryf Kamień Pomorski 17 23 7 2 8 33 / 32
12. Ina Goleniów 17 21 6 3 8 28 / 29
13. Gryf Polanów 17 21 6 3 8 18 / 27
14. Iskra Białogard 17 20 5 5 7 17 / 26
15. Sparta Węgorzyno 17 18 5 3 9 28 / 41
16. Rasel Dygowo 17 15 4 3 10 21 / 25
17. Olimp Gościno 17 14 3 5 9 14 / 25
18. Osadnik Myślibórz 17 3 1 0 16 15 / 50

Morzycko notuje trzecią porażkę u siebie w tej rundzie.

18.11.2017 o godzinie 14.00 w bardzo wietrzne popołudnie do Morynia na mecz z Morzyckiem, w ramach rozgrywek czwartej ligi, przyjechała drużyna Hutnika Szczecin. Od początku było wiadomo, że nie będzie to łatwy mecz dla drużyny Morzycka. Hutnik we wcześniejszych meczach ogrywał drużyny z górnej części tabeli (m.in. wygrał 3:1 z Bałtykiem czy też na wyjeździe z Sokołem 1:4) pokazując, że jest drużyną solidną, która będzie się liczyć w walce o czołowe lokaty. Drużyna z Morynia w końcówce sezonu wygląda nieco jakby złapała „zadyszkę” po ostatnich dwóch remisach z Leśnikiem i Sokołem.

Mecz zaczął się pomyślnie dla gospodarzy, najpierw w 4 minucie meczu Karol Izdebski zdobywa prowadzenie dla Hutnika, a potem już w 13 Bartosz Gołębiowski wyprowadza drużynę gości na dwubramkowe prowadzenie. Takiego obrotu sprawy nie spodziewali się zawodnicy i kibice Morzycka, ale w piłce wszystko jest możliwe i to Hutnik sprawiał wrażenie drużyny bardziej zorganizowanej. Parę razy Ropiejko próbował w polu karnym indywidualnie, w jednej z sytuacji nawet zdaje się był faulowany, ale sędzia nie podyktował rzutu karnego, upomniał za to napastnika Morzycka żółtym kartonikiem, za to że zbyt wylewnie protestował.

Po zmianie stron Morzycko jakby śmielej ruszyło do ataków, akcje oskrzydlające co chwilę sprawdzały umiejętności bramkarza Hutnika, który sprawował się bardzo dobrze. Przełom nastąpił w 60 minucie meczu. Ropiejko tym razem bez dwóch zdań był faulowany i sędzia podyktował rzut karny. Artur Blasius nieco z problemami, ale pokonał bramkarza Hutnika. Mamy wynik 2:1, a minuty bardzo szybko uciekają. Trener Morzycka – P. Janicki, stawia zdaje się słusznie wszystko na jedną kartę i decyduje się grać trójką obrońców, niestety po jednej z akcji i kontrataku Hutnika to goście stawiają kropkę nad „i” i zdobywają trzecią bramkę w 90 minucie meczu autorstwa Jakuba Żelazowskiego. Mecz kończy się wynikiem 1:3 dla Hutnika.

W tej samej kolejce drużyna Osadnika nie zjawiła się na meczu w Koszalinie oddając walkowera, a tym samym łatwe punkty dla Bałtyku, który jest pewien już mistrzostwa rundy jesiennej. Bardzo dziwi fakt, że na poziomie czwartoligowym dochodzi do sytuacji kiedy to drużyna nie dojeżdża na mecz ligowy. Jest to niedopuszczalne i godzi w jakość jak i sprawiedliwość rozgrywek.

W ostatniej kolejce Morzycko uda się do Gościna na mecz z Olimpem. 25.11.2017 o godzinie 13.00 będzie to ostatni mecz ligowy tego roku. Niezależnie od wyniku Morzycko i tak zakończy tą rundę z wyśmienitym drugim miejscem. Runda wiosenna zapowiada się bardzo ciekawie.

Morzycko Moryń – Hutnik Szczecin 1:3 (0:2)

 0:1 Karol Izdebski 4 min
 0:2 Bartosz Gołąbiowski 13 min
 1:2 Artur Blasius 60 min
 1:3 Kuba Żelazowski 90 min

 

relacja live: (ono24.info) => https://www.youtube.com/watch?v=J6HBTacA7w8