Morzycko ogrywa Leśnika Manowo 3:0 (1:0)

W sobotnie listopadowe popołudnie, 3 listopada 2018 o godzinie 14.00, Morzycko podejmowało Leśnika Manowo. Mecz zaczął się pomyślnie dla zawodników z Morynia. Już w początkowej fazie meczu gospodarze za sprawą Patryka Janczaka po strzale z rzutu karnego prowadzili. W miarę upływu czasu zawodnicy Morzycka rozkręcali się coraz bardziej. Dobrze dysponowany w tym meczu był na skrzydle Ivanei Brito Dos Santos oraz Remigiusz Miksiewicz. Kolejna bramka do idealne podanie Jacka Chrzanowskiego do Bartosza Sobinka, a ten strzałem w długi róg pokonuj bramkarza przyjezdnych po raz drugi. Jest 2:0 i to Morzycko panuje na boisku. Kropkę nad „i” stawia wychowanek Morzycka Jacek Chrzanowski, który z linii szesnastu metrów idealnie przymierza pod poprzeczkę. Jest 3:0 i tak kończy się to spotkanie. Morzycko rozegrało dobre spotkanie. Widać dobrą organizację gry na boisku i zgranie drużyny. Do końca rundy zostało trzy kolejki najbliższa już w najbliższy weekend w Stargardzie gdzie Morzycko zagra z Kluczevią i będzie starało się wywieźć bardzo ważne w kontekście utrzymania pozycji w ligowej tabeli punkty.

Morzycko przegrywa w Szczecinie z Hutnikiem 4:2 (2:2)

Morzycko przegrało w Szczecinie z Hutnikiem 4:2. Do przerwy wynik był remisowy. Najpierw po rzucie karnym i strzale Janczaka Morzycko wyszło na jednobramkowe prowadzenie, potem gospodarze odpowiedzieli strzałem Adamczyka po ziemi. Przed przerwą kapitan Morzycka – Chrzanowski, po kapitalnej akcji i przysłowiowym rozklepaniu obrony gospodarzy, przelobował bramkarza Hutnika i wyprowadził gości z Morynia na prowadzenie. Ostatni cios przed przerwą jednak znowu zadał Adamczyk i kapitalnym uderzeniem pokonał bramkarza Morzycka i doprowadził do remisu.

Po przerwie zawodnicy Morzycka nie zdobywali już goli. Strzelali za do gospodarze. Najpierw ratujący się faulem bramkarz Morzycka spowodował rzut karny, który nieco z problemami na bramkę zamienił ponownie Adamczyk, kompletując hatricka, a potem Klimek z Hutnika idąc sam na sam w sytuacji 3 na jednego pewnie pokonał bramkarza Morzycka. Wynik końcowy 4:2 dla Hutnika i pozycja Morzycka w ligowej tabeli znacznie się pogorszyła, jednak jest to dopiero początek sezonu.

Kolejny mecz z Pogonią Połczyn-Zdrój w Moryniu już w sobotę 1 września o 18.00 zapraszamy kibiców do gorącego dopingu!

Przedostatnia prosta w IV lidze… Hutnik – Morzycko 2:5

Po zeszłotygodniowej porażce, po dobrym meczu w Moryniu z Vinetą Wolin 0:2, zawodnicy Morzycka nie byli jeszcze pewni drugiego miejsca w ligowej tabeli. Dzisiejszy mecz w Szczecinie rozwiał już jednak wszelkie wątpliwości, bo nie dość że w dobrym stylu zawodnicy Morzycka wygrali w Szczecinie z Hutnikiem 2:5 to Vineta, która mogła jeszcze realnie zagrozić ligowej pozycji Morzycka, tylko zremisowała z Regą Trzebiatów u siebie. Do końca rozgrywek pozostał już tylko jeden mecz w Moryniu w sobotę 16 czerwca o 16.00, kiedy to do Morynia przyjedzie niżej notowany, pewny utrzymania w lidze – Olimp Gościno. Zapraszamy kibiców na mecz będzie to ostatni meczu w tym sezonie i okazja podziękowania dopingiem dla piłkarzy za bardzo owocny sezon.

https://www.youtube.com/watch?v=QsBGQTXdtLI

Morzycko remisuje w Kamieniu z Gryfem 2:2

Po zeszłotygodniowej wygranej w imponującym stylu 6:0 z Jeziorakiem Szczecin, kiedy to bramki dla Morzycka strzelali: 3 – D. Andrzejewski, M. Nagaj, J. Pohorecki, P. Gejdyk, drużyna Morzycka udała się na mecz wyjazdowy do Kamienia Pomorskiego. Mecz odbywał się w nietypowy dzień, w piątek, bo w sobotę i niedzielę na obu boiskach w Kamieniu Pomorskim odbywał się polsko-niemiecki turniej Baltic-Cup w kategoriach żak, orlik, młodzik i trampkarz. Drużyna Morzycka po raz kolejny pokazała się z dobrej strony i zremisowała z Gryfem 2:2. Bramki dla Morzycka zdobywali: Ł. Baran i J. Chrzanowski. Morzycko zagrało w składzie:

Morzycko: 12. Norbert Bigos – 4. Radosław Stasiak, 6. Mateusz Nagaj, 7. Łukasz Baran, 15. Paweł Gejdyk, 18. Bartosz Sobinek, 13. Artur Blasius, 27. Jacek Pohorecki, 21. Dominik Andrzejewski, 9. Jacek Chrzanowski, 10. Mateusz Klakla
Rezerwowi: 1. Szymon Trubicki, 5. Robert Chrzanowski

Do końca rundy rewanżowej sezonu 2017/2018 zostały już tylko pięć mecze. Najbliższy już w „dzień matki” 26.05 z Sokołem Karlino o 18.00 na boisku w Moryniu. Zapraszamy!

Morzycko wygrywa z Raselem 3:1 na inaugurację rundy wiosennej

Na sztucznym boisku w Gryfinie doszło do pierwszego meczu w rundzie wiosennej z udziałem piłkarzy z Morynia. Pierwszy mecz w Węgorzynie nie odbył się z powodu złego stanu boiska. W meczu z Raselem pierwsze minuty spotkania przebiegały bardzo spokojne i obserwowaliśmy dużo walki w środku pola. W 25 minucie goście z Dygowa powinni wyjść na prowadzenie. Po błędzie obrońców Morzycka zawodnik Rasela oddaje strzał z 5 metrów, ale kapitalna interwencja podpisuje się Prokop. W 20 min w zamieszaniu w polu karnym gości strzał oddaje Blasius ale piłka trafia w słupek. W 35 minucie, najlepszy w pierwszej połowie na boisku Miksiewicz zostaje faulowany przed polem karnym, do piłki podchodzi A. Blasius i mocnym strzałem pokonuje bramkarza gości. Kilka minut później kopia sytuacji bramkowej, ale tym razem górą jest bramkarz gości, który paruje strzał na rzut rożny.

Po przerwie drużyna gości coraz śmielej atakowała bramkę Prokopa, a drużyna Morzycka nastawiła się na kontrataki. Już w 50 minucie jedna z kontr zakończyła się bramką dla Morzycka. D. Andrzejewski urywa się obrońca po lewej stronie boiska w chodzi w pole karne i kapitalnym strzałem w okienko pokonuje bramkarza gości. Morzycko grało konsekwentnie i mimo kilku dogodnych sytuacji na podwyższenie wyniku, to goście strzelają bramkę kontaktową na 2-1. Decydujące słowo należało do gospodarzy i w 83 minucie meczu A. Blasius w sytuacji sam na sam pokonuje bramkarza gości i mamy 3-1. Takim wynikiem kończy się spotkanie i rozpoczęcie rundy wiosennej w wykonaniu piłkarzy z Morynia można uznać za udane.

Najbliższy mecz piłkarze Morzycka zagrają w Stargardzie z miejscową Kluczevia w sobotę o godz 13.00.